środa, 19 sierpnia 2015

niedziela, 3 sierpnia 2014

Audrey Hepburn :)

"Robię na drutach.Właściwie trochę się martwię. Jose przyniósł plany nowego rancza - mam dziwne uczucie, że projekty się pomieszały i robię ranczo na drutach" -  Audrey Hepburn Śniadanie u Tiffany'ego (1961)

Podobno Audrey Hepburn lubiła robić na drutach. A ja lubię i dziergać i Audrey Hepburn :) Dlatego gdy znalazłam ten wzór nie mogłam go nie kupić. Pół soboty, włóczka Miya, druty nr 2, kilka koralików i gotowe :)





poniedziałek, 14 lipca 2014

Łowickie kwiatki :)

Baaaaaaaardzo lubię ludowe wzornictwo. W dodatku świątecznym Kramu z robótkami - Pomysły na Wielkanoc (nr 2/2014) zobaczyłam jajka w łowickie kwiatki wyhaftowane krzyżykami.  Pomyślałam, że wzór ten będzie idealny do medalionu. Kwiat wyszyłam na lnie obrazkowym 32 ct jedną nitką muliny. Wymiary haftu to 2 cm x 2 cm.


Kreatywny Kufer postawił nowe wyzwanie tematyczne z tematyki podróżnej. Tym razem wybrali Łowicz. Nie mogę zatem nie odpowiedzieć na to wyzwanie ;)

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2014/07/wyzwanie-tematyczne-podroze-owicz.html

sobota, 5 lipca 2014

Saturn :)

Całkiem niedawno zakupiłam u Tysi przepiękną, ręcznie barwioną włóczkę "Saturn". Włóczka ta to mieszanka 80% merino i 20% jedwabiu. W 100 gramach znajduje się 400 m przędzy. Zastanawiałam się co by zrobić z czegoś tak cudnego. Postawiłam na kamizelkę z luźnymi bokami, ale wzór był włóczkożerny i po kilku dniach dziergania sprułam robótkę. Wtedy przypomniałam sobie o ściegu fagotting, o którym przeczytałam na blogu Szarotek. Pomyślałam, że zrobię bluzkę. Wzięłam druty nr 5 na żyłce, nabrałam oczka i połączyłam w okrążenie. Zrobiłam 3 okrążenia ściegiem ryżowym, a potem:
 1 ok. - 2 o. razem na prawo, narzut, 2 o.p
 2 ok. - 2 o.p, narzut, 2 o. razem na prawo
I powtarzałam sobie te dwa okrążenia, aż nie doszłam do momentu gdzie trzeba było zrobić miejsce na ręce ;) Połowę oczek odłożyłam na żyłkę, a pozostałe oczka przerabiałam na lewej i prawej stronie 2 o.p, narzut, 2 o. razem na prawo. Dorobiłam drugą stronę, zszyłam w dwóch miejscach i bluzeczka była gotowa. Jestem z siebie dumna, a co :)