niedziela, 17 kwietnia 2016

Still light

Still light - tunika dziergana już nie raz przez niejedną dziewiarkę. Także i ja zapragnęłam ją mieć :) Wydziergana ze skarpetkowej włóczki Mille Colori Sock & Lace zakupionej w Moherze, na drutach numer 3. Za nim wzięłam się do pracy poczytałam tu i ówdzie i dowiedziałam się, że nawet najmniejszy rozmiar wychodzi całkiem spory. Dlatego w trakcie pracy dodatkowo odejmowałam oczka lub  nie dodawałam tyle ile proponowano (robiłam rozmiar "s"). Dzięki temu kieszenie nie wypadły mi w okolicy kolan ;) Dekolt jest całkiem spory, więc zniwelowałam go doszywając guziki i zbierając pod nimi trochę materiału. Tunika wyszła luźna, ale nie za duża. Jest bardzo wygodna w noszeniu  :)







sobota, 19 marca 2016

Meeee-e-e-e...

Meeeee-e-e-e, meee-e-e-e.... Ot, takie stadko u mnie zamieszkało. Ich runo to nic innego jak Everyday Rengarenk, inspiracja znaleziona na Pintereście..





A tu już nowe pokolenie:





niedziela, 6 marca 2016

Four Seasons - chusta na cztery pory roku :)

Kolejny piękny wzór Alany Dakos. Tym razem jest to chusta "Four Seasons". Jej nazwa ma swoje odbicie w motywach chusty, Od bezlistnej zimy, poprzez młode listki wiosny, które latem są w pełnym rozkwicie, a jesienią opadają z drzew. Do jej zrobienia użyłam włóczki Alize Cashmira (4 motki, zatem około 1200 m) oraz druty nr 4,5. Wzór polecam zwłaszcza fanom warkoczy. Osobiście dopiero teraz odkryłam, że można je przerabiać na tyle sposobów ;)